sobota, 16 sierpnia 2014

Pewnej zimowej nocy – Simon Sebag Montefiore



Do sięgnięcia po powieść tego autora skłonił mnie jego artykuł zamieszczony w miesięczniku „Nasza historia”. Montefiore opisywał w nim historię rzekomego spisku, w który została uwikłana młodzież elitarnej szkoły średniej za rządów Stalina. Postanowiła przeczytać książkę. Zaintrygowała mnie sprawa złotej młodzieży w czasach reżimu. Nie bez znaczenia był fakt, że rządy Stalina to okres, który szczególnie mnie interesuje.
Od razu napiszę, że książka jest genialna. Wielowątkowa, napisana ciekawym językiem i wciągająca od pierwszej strony. Świetnie oddane realia dopełniają całość. Akcja rozpoczyna się w 1945 roku, w momencie, w którym Rosja świętowała zwycięstwo nad Niemcami. To wtedy na Moście Kamiennym w sąsiedztwie Kremla dwoje młodych ludzi ginie od strzałów. Rozpoczyna się śledztwo. Poznajemy losy rodzin Romaszkonów, Satinowów, Dorowów, Błagowów, Szako, Titorenko i Kurbskich. Bowiem cała sprawa zabójstwa odciska swe piętno nie tylko na dzieciach, ale przede wszystkich na ich rodzinach. Dodam tylko, że dzieci są namawiane do donoszenia na najbliższych.
Nie jest to, wbrew temu, co może się wydawać, opowieść koncentrująca się na reżimie, który potrafi złamać i zniszczyć każdego, a przynajmniej nie przede wszystkim. To historia o dorastaniu, przyjaźni, życiu rosyjskich elit, zdradzie, a przede wszystkim o miłości. Postacie ukazane w książce są bardzo różne – mamy osoby, ślepo oddane władzy, gotowe poświęcić wszystko, by piąć się po szczeblach karierach, jak wicedyrektor szkoły Rimm. Są też osoby z pasją, jak nauczyciel Benia Golden, człowiek, który poświęca własne życie, by ratować młodzież. System ukazany w książce jest bezwzględny – do aresztu trafiają np. kilkuletnie dzieci, którym nie oszczędzano nawet rewizji osobistych.
Kolejną płaszczyzną książki są dalsze losy bohaterów, zupełnie nieprzewidywalne, a także niezwykła historia miłosna rodziców dwójki bohaterów.

22 komentarze:

  1. Ja też lubię czytać książki z akcją za rządów Stalina, choć zawsze się wściekam podczas ich czytania, bo te czasy były niesamowicie okrutne. Kilkuletnie maleństwa w aresztach... słów brakuje. Książkę z chęcią przeczytam, mam wrażenie, że mnie zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobne odczucia. Książki, które traktują o reżimie zwykle na długo zostają w mojej pamięci. To również przestroga. Polecam!

      Usuń
  2. Okładka taka niepozorna, a tutaj proszę - genialna książka, na którą już mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na okładkę nigdy bym po nią nie sięgnęła:) A tu wielkie zaskoczenie.

      Usuń
  3. Założę się, że gdybym mijała książkę w bibliotece to bym ją przeoczyła. Teraz już wiem, że muszę zapamiętać tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo to kawał dobrej literatury. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Mam ją na półce i czeka na przeczytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę Ci zazdroszczę, że taka dobra lektura jeszcze przed Tobą:)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa tematyka. Nie słyszałam o tej książce, a myślę, że mnie zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, myślę, że się nie zawiedziesz:)

      Usuń
  6. Fabuła wydaje się być naprawdę interesująca.
    Jeśli tylko będę miała okazję chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak mi się podoba okładka tej książki <3
    Taka bajkowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma coś w sobie, niby prosta, a jednak przyciąga wzrok.

      Usuń
  8. Czytałam kilka recenzji tej książki... Każdy autor ukazywał ją w innej odsłonie... Myślę, że historia warta jest poznania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia bardzo ciekawa i tak naprawdę mało znana.

      Usuń
  9. Aaaa, to zdecydowanie moje klimaty, "Rosyjsko mi" że hej! ;) Kochana, ale cudowności znalazłaś! Czy mi się wydaje, czy pierwszy raz wspominasz o jakiejkolwiek książce, że jest "genialna"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, chyba pierwszy raz:) Ale książka jest warta tego określenia.

      Usuń
  10. Wydaje mi się, że to lektura nieco za cięzka dla mnie. Ps. Pierwszy raz odwiedzam Twojego bloga i bardzo mi się tu podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest zbytnio książka dla mnie, nie moja tematyka. ;)
    Pozdrawiam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U Ciebie kolejna książka o której wcześniej nie słyszałam, zapowiada się ciekawie może kiedyś będzie możliwość że się z nią zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń