sobota, 9 lutego 2013

Kiki z Montparnasse’u – José-Louis Bocquet, Catel

Dziś nietypowo chciałam podzielić się swoimi spostrzeżeniami po lekturze komiksu. Jest to biografia niezwykłej kobiety – Kiki. Alice Prin, bo tak brzmi jej prawdzie imię i nazwisko, była modelką i artystką (występowała w kabaretach, tańczyła, śpiewała, rozbierała się), a czasem również kochanką takich artystów jak: Julian Mandel, Mayo, Tono Salazar, Tsugouharu Foujita, Man Ray czy Alexander Calder. Pseudonim Kiki nadał jej Polak, malarz Maurycy Mędrzycki. Dzięki komiksowi poznajemy również fascynujące życie paryskiej bohemy artystycznej I połowy XX wieku, dzielnicy Montparnass’u.
Ten czarno-biały komiks oparty jest na faktach. To opowieść o życiu wyjątkowej osobowości – od jej narodzin do śmierci. Sama bohaterka to postać niezwykła, kobieta łamiąca wszelkie stereotypy i konwenanse. Kiki zwana jest królową Montparnasse’u oraz muzą geniuszy. Widzimy jak zdobywa sławę, a później jak jej życiem zawładnęły alkohol i narkotyki. Widzimy również jej zmaganie się z biedą, zarówno w młodości, jak i pod koniec życia. Dowiadujemy się jak wyglądały jej występy i jak na nie reagowała publiczność. Kiki była uzależniona od zabawy, dobrego towarzystwa i przyjemności życia. Nie tylko pozowała do obrazów czy fotografii, ale także sama malowała. Zachwyca przede wszystkim barwne życie bohaterki, która żyła tak, jak chciała i realizowała własne marzenia. Była przy tym bardzo wrażliwa, mnie chyba najbardziej wzruszyło jej przywiązanie do babci.

Dlaczego Kiki budziła tak wiele emocji? Przede wszystkim dlatego, że była kobietą bez jakichkolwiek zahamowani, a przypomnę, że żyła na początku ubiegłego stulecia.

Komiks wciąga i czyta się go bardzo szybko. Początkowo nie byłam do niego przekonana bo do tej pory nie byłam entuzjastką takiej formy. Myślę, że wybór komiksu do przedstawienia biografii takiej niezwykłej kobiety jak Kiki było doskonałym pomysłem.


Poniżej prezentuje kilka dzieł, do których pozowała Kiki:

 


A oto obrazy, których była autorką:

 

6 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu mam ochotę sięgnąć po tę pozycję, ale do tej pory byłam przekonana, że jest to zwyczajna powieść, a nie komiks! Dobrze, że uświadomiłaś mi mój błąd:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życie Kiki było tak barwne i fascynujące, że idealnie nadaje się na powieść:)
    Mnie do sięgnięcia po książkę przekonały pozytywne wypowiedzi osób, które ją czytały. Kto wie, może teraz częściej będę sięgała po komiksy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Komiksy czytam rzadko, ale czasami robię wyjątki:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też czytam rzadko:) Zaintrygowało mnie, że jest to biografia w formie komiksu.

    OdpowiedzUsuń
  5. absolutnie piękna okładka, a wiem że nie powinno się po takiej oceniać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie okładka przyciąga:) A co najważniejsze wnętrze również godne polecenia.

      Usuń