poniedziałek, 4 lutego 2013

Szuflada Wisławy Szymborskiej

1 lutego, w pierwszą rocznicę śmierci polskiej Noblistki, w Kamienicy Szołayskich w Krakowie została otwarta ekspozycja zatytułowana „Szuflada Wisławy Szymborskiej”. Wystawa mieści się w trzech pomieszczeniach. W pierwszym wyświetlany jest film dokumentalny poświęcony poetce. W kolejnym znajduje się drzewo genealogiczne, zbiór pocztówek i bibelotów (m.in. słynny ptak, który podawał papierosy). Ostatnie pomieszczenie budziło najwięcej emocji. Znalazła się w nim sofa, a także telefon poetki, w którym naciskając odpowiednie klawisze można usłyszeć wiersze czytane przez Szymborską. Ponadto jest tam maszyna do pisania, zdjęcia z tablicami miejscowości oraz szuflada pełna m.in. zapalniczek i pudełek z zapałkami. Mój wzrok przykuł fragment biblioteczki Szymborskiej i chyba tam spędziłam najwięcej czasu. Mogę zdradzić, że wśród książek były m.in. dzieła Boya, Mrożka, Barańczaka, Włodka, Tatarkiewicza, a także liczne słowniki i encyklopedii.
Podobałam mi się forma wystawy: wiele rzeczy było umieszczonych właśnie w szufladach, które można było otwierać. Gorąco zachęcam do odwiedzenia Kamienicy Szołayskich bo warto. Poniżej moja fotorelacja:

Maszyna do pisania Wisławy Szymborskiej

Szuflada z Orderem Orła Białego i Medalem Komitetu Noblowskiego

Księgozbiór Noblistki
Szuflada z kolekcją pocztówek
Ptak podający papierosy
Drzewo genealogiczne
Wisława Szymborska z szympansicą Czi-czi w krakowskim zoo

7 komentarzy:

  1. Po starych pisarzach i poetach pozostały maszyny do pisania, zeszyty, notatki, papiery, etc. A co zostanie po współczesnych? Dysk twardy? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, wystawy z dyskiem twardym i komputerem raczej nie da się zrobić:)
      Myślę, że po jednych i drugich zostanie coś ponadczasowego: ich utwory...

      Usuń
  2. Szymborska to jedna z moich ulubionych poetek. Wspaniała wystawa! Tak bardzo chciałabym ją zobaczyć, ale do Krakowa mam daleko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię Szymborską, chyba przede wszystkim za ponadczasowość jej utworów. Podoba mi się również, że traktuje ludzkie słabostki z pobłażaniem. A wystawa robi duże wrażenie. Ja byłam w Kamienicy Szołayskich dwa dni po jej otwarciu i były tłumy. Zapraszam do Krakowa:)

      Usuń
  3. Uwielbiam Szymborską, ale do Krakowa mam do przebycia całą Polskę (mieszkam w Koszalinie 12 km od morza) - wielka szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie bardzo daleko. A szkoda, bo wystawa jest wyjątkowa...

      Usuń
  4. pięknie Księgarko .. cieszę się, że tam byłaś :^)

    https://picasaweb.google.com/lh/photo/pG60fA3apuoOHJqNDNC949MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

    https://picasaweb.google.com/lh/photo/_6TVcmah_Ul3BvgyX10999MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

    https://picasaweb.google.com/lh/photo/04r0FrtJ5XblN5rOBIU_ktMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink

    słoneczne pozdrowienia :^)

    OdpowiedzUsuń